niedziela, 4 stycznia 2026

Ciągoty


 Ciągoty


Pogonię tego gada,
tak, że mucha nie siada,
nie będzie mi tu gadać,
ani po cichu się skradać.

Że to niby dla mojego dobra,
chce mi pyry na obiad obrać,
bystrzak chciałby mnie ograć,
by cichaczem do kasy się dobrać.

To taki cwaniaczek mały,
bezczelny i zuchwały,
w głowie mu tylko kawały,
a to krętacz niebywały.

We łbie ma tylko głupoty,
z nim to same kłopoty,
czekające jeno sromoty,
bo do wódeczki ma wielkie ciągoty.

Z notatnika koleżanki N 





 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone

sobota, 3 stycznia 2026

Noworoczne obietnice



 Noworoczne obietnice


O północy naród na baczność staje,

spisuje cuda, obiecuje święcie,

że od jutra jak z corocznym obyczajem, 

będzie spełniał swe obiecanki zawzięcie. 


Od jutra dieta, sport i rakieta,

woła bohater na kanapie, w kapciach,

przysięga gaśnie na rzecz kotleta,

od jutra, pozostaje już tylko  w baśniach.


Ile to planów, fanfar i transparentów,

o szóstej rano, świat miał być nowy,

lecz budzik dzwoni, a z nim chór argumentów,

że nowy człowiek, wczoraj był pijany i nie jest gotowy.


Z  notatnika koleżanki N




 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone