niedziela, 27 sierpnia 2017

Zdrada




Zdrada


Skundlona suka,
z dzieciatym faciem się puka,
on kretyn,ona idiotka,
oboje zdemoralizowani od środka,
egoizmem razem spleceni,
erotyzmem zauroczeni.
Ociekający śliną pożądania,
liczą się tylko ich doznania,
miażdżą po drodze każdego,
kto nie kuma pociągu ichniego.
Ich wrogiem każdy krytyk,
nie tolerują żadnych przytyk,
czy kiedyś pojmą co zrobili,
że w własne dzieci poranili,
iż dzieciństwo dziatek,
wsadzili do swych gatek.


Zzu 27 sierpień 2017 r





Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Idiosynkrazja



Idiosynkrazja


Niech mnie czort,
jezdem gorszy sort,
morda zdradziecka
i to już od dziecka,
kanalia i półka niższa,
czyli kawał diabliszcza.
Dzieckiem obrzydliwego patafiana,
złodzieja i tyrana,
potomek jakiegoś ubeka
i nic dobrego mnie nie czeka.
Parę jeszcze mogę obelg dorzucić
i podpowiedzi epitetów wrzucić,
żeby ludziska się odstresowali,
i bezgrzesznych nadal udawali.
I tak,świński ryj niemyty,
komuszy i pospolity
odpychająca menda,
która po kraju się szwenda
zdemoralizowany skunks śmierdzący,
lewak brednie głoszący,
ludzka,bolszewicka padlina,
komusza wyrodna gadzina,
omierzły pomiot szatana ,
betonem łepetyna obrechtana,
Moskwy i Brukseli pachołek,
niegodziwości pełen worek,
zasmarkaniec czerwonego pająka,
żadna myśl mu się nie błąka
łachmyta i łachudra
kończę , bo robię się nudna,
lecz co się nie robi dla drugiego człowieka,
który na pomoc ową czeka,
może poczują się ludźmi lepszymi,
i skończą pogardzać innymi.

Idiosynkrazja to choroba groźna
i lekceważyć jej nie można.


Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Swoboda wypowiedzi??



Swoboda wypowiedzi??


Czy myślenie aż tak boli?
Kto nam na tolerancję nie pozwolił?
Czy odważnie wypowiadamy swe zdanie,
gdy wokół samych oponentów mamy na nie?
Buzi,buzi,cacy,cacy,
czy wszyscy tacy są Polacy,
w swe dobra zapatrzeni
i w jedno zdanie zniewoleni.
Odmiennej opinii nie napiszą,
bo tej prawdy nie słyszą?
Fan jednej partii się nie odważy,
pochwalić przeciwnika,bo się źle skojarzy
i następuje durne paplanie,
przeciwnika obśmiewanie.
Krytyka,krytyka,
z której śmiech wynika,
że niby dla dobra kraju,
wszystkiemu się sprzeciwiają.
Niczego nie dokonali sami,
ale inni zrobili wsio do bani.
Głupota i brednia,
to ich myśl przednia.
A ja też słabo słyszę
i tylko tu maczkiem piszę,
bo zadziobią,zagdakają
i za fiksata uznają.


Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.


środa, 12 lipca 2017

Emeryt plus




Emeryt plus

Problem seniorów trza rozwikłać,
żeby pod dywan sprawy nie kitrać,
by nam potem nie wmawiali,
żeśmy wapniaków olali.
Każda rodzinka w pięćset plusie,
dostanie emeryta w bonusie,
będzie teraz utrzymywać staruszka,
karmić,leczyć i kłaść do łóżka.
Suweren wściekle zachwycony,
czasem z lekka podchmielony,
gdyż trudno o trzeźwym spojrzeniu,
przypatrywać się bidaka cierpieniu,
bo szpital go totalnie olewa,
że chorować mu się zachciewa,
przecież jest tylko balastem,
zeschłym,starym ciastem,
problemem społecznym jak cholera,
otoczeniu tylko doskwiera.
Żeby zagłaskać przywódcze sumienia,
góra doda kasy do ich karmienia,
więc w ramach rekompensaty,
dostaną 10 złotych,podzielone na raty,
kiedy będą z sensem nimi gospodarzyć,
mogą o lepszym życiu pomarzyć,
kto dostanie emeryta plus,
poczuje finansowy luz,
stanie się rekinem finansjery
tylko czy ktoś uwierzy w takie bajery?
Bajery często stają się realizmem,
wmawiane nam ze spokojem i cynizmem.

Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

piątek, 7 lipca 2017

Epitafium grzesznicy



Epitafium grzesznicy

Kiedyś życie swe dopnę
i w kalendarz kopnę,
sama epitafium napiszę,
już je w uszach słyszę,
że to był kawał megiery,
dobrze,że nastąpił kres cholery.

Parę czortów weń siedziało,
w różne kierunki nią szarpało,
jeden w grafomaństwo leciał,
drugi w palecie barwy mieszał,
trzeci w dźwiękach się wiercił,
czwarty filmikami nęcił,
następni też głupotami kusili,
wielki galimatias we łbie robili,
a po łyku likworu procentowego,
szalały diabliska na całego.
Śpiewały w stylu Picassa,
że racja musi być nasza,
a żaden Rejtan nie pomoże,
kiedy dźwiękami malują zorze,
nęcił też Podkowińskiego szał,
kiedy wabiła bliskość ciał,
W zaufaniu powiem wam,
iż Lucyfer udzielał się sam.
Archanieli diablo się wpieklili,
piekielny kocioł zrobili,
zacisnęli świetlistą dłoń,
porywając w wieczną toń.

Teraz nastanie równowaga,
spokój , cisza i powaga.

Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Szalony rejs



Szalony rejs


Dokąd dryfujesz nasza łajbo,
nie zważając na mielizny,
zachowując się butnie i hardo,
trwonisz dziadów spuścizny.

Łódź na falach z trudem płynie,
wiatr szarpie w złym kierunku,
armagedon nas nie mnie,
toniemy wszyscy we frasunku.

Załoga nieodpowiedzialna,
podróżni mają dość,
atmosfera fatalna,
przy sterach szalony ktoś.

Kadłub uszkodzony,
grodzie połamane,
maszt skręcony,
burty oderwane.

Wywyższając się ponad miarę
udając moc transatlantyka,
dmąc populizmu fanfarę
podzielisz losy Titanica.


Z notatnika koleżanki  N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

środa, 21 czerwca 2017

Pogarda



Pogarda


Pogarda leje się z politycznych warg,
by wykazać iż oponent diabła wart,
choć sam małym rozumkiem bryluje,
innego obśmiewa i szkaluje.
Dumny ze swej genialnej retoryki,
wydaje coraz groźniejsze krzyki,
zauroczony swą przebiegłością,
wali w oponenta z lubością,
a że nie siedzi w temacie,
to tylko twój problem bracie.
Przekonany o wielkości swej mowy,
nie dopuszcza innych do przemowy,
miele ozorem i zakrzykuje,
swe banialuki wciska i promuje.
Pyszny i zarozumiały,
uważa że jest wspaniały,
choć argumenty jego są żadne,
przybiera miny śmieszne i paradne
i tak tłucze owe dyrdymały,
jak po wypiciu dzbana gorzały.

Pozwoliłam sobie na odrobinę pogardy,
do naszej politycznej awangardy,
każdy mój nerwowy zwój się telepie,
gdy drwiny publicznie jęzorem się trzepie.


Z notatnika koleżanki N






Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.