sobota, 25 stycznia 2025

Przewrót w Zoo

 


Przewrót w Zoo


Zwierzęta w Zoo zrobiły naradę.

Lew ryknął: kładę wam pod rozwagę,

klatki musimy wszystkie otworzyć,

by na wolności trochę pożyć.

Pantera, brawo, mamy przecież demokrację,

zrobimy starego regulaminu kasację,

wprowadzimy nowe zasady,

zniszczymy stare układy.

Lampart myśli i myśli,

tak, mnie swoboda też się śni,

wszystkie punkty zmienimy

i w innym świecie się obudzimy.

Wszystkie, cicho pisnęła myszka mała,

która ze strachu drżała cała,

ale ja się bardzo boję,

u kotów widzę agresywne nastroje,

powiem też szczerze,

dziwnie zerkają na nas jeże.

Na to kakadu zaskrzeczała,

ona z woliery łba nie będzie wychylała,

bo zimno i niebezpiecznie,

a tutaj jest bajecznie,

anakonda też zbudziła się w terrarium,

czy ktoś mówił o akwarium,

ja się tam nie przeprowadzę,

wam też tego nie radzę

i po co tak głośno wrzeszczycie,

niedźwiedzia obudzicie.

Małpy oszalały z zachwytu,

teraz dorwą się do dobrobytu,

banany żreć będą garściami,

nie przejmują się głupotami,

że one nie rosną tam na drzewach,

tylko gdzieś jechać po nie trzeba.

Lew się obruszył, dość tej paplaniny,

siedzimy tu od godziny,

będzie tak, jak zechcę,

trzeba wyjść na powietrze,

słabi niech sobie radzą sami,

przecież nie będziemy płakać nad myszami.

Jak mówili, tak zrobili,

większość zwierząt utrupili,

jedne z głodu wyzdychały,

inne się po zażerały,

a i lew też niezadowolony,

wrócił do klatki skruszony,

mej władzy tu nie uznają,

a na dodatek jeszcze strzelają, 

całkiem inne wizje miałem,

a co innego zastałem.

Żle kończą się wszelkie narady,

kiedy chcemy łamać przyjęte zasady.



Z notatnika koleżanki N 




 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone

niedziela, 19 stycznia 2025

Przestroga

 


Przestroga


Megalomania z bezmyślnością,

w politycznych kręgach,

podlana zachłannością,

armagedonem zapisze się w księgach.


Brak reakcji wyborców,

na zakusy pseudopatriotów,

promowanie medialnych nadzorców

i na robienie z nas idiotów,

prowadzi kraj do zamordyzmu

i bezwzględnej dyktatury,

zaniku prawdziwego patriotyzmu

i jakiejkolwiek kultury.


Wolność zakuta w dyby,

gęba kneblem zatkana,

wciska naród w niewolnicze tryby,

i w łapy zachłannego tyrana.


Bądź mądry, idź na wybory,

z decyzją nie czekaj,

żebyś później nie był chory

i na swój los nie narzekał.


Z notatnika koleżanki N




 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone

niedziela, 24 listopada 2024

Wielka drama

 


Wielka drama


Wielka drama,

cham spotkał chama,

awantura murowana,

kiedy cham spotyka chama.


Miała być sztama,

a tu znowu drama,

zniknęło kiszki pół kilograma 

i cham grzmoci chama.


W drzwiach stanęła dama,

kobieta pierwszego chama,

awantura znów niesłychana,

zazdrość dopadła drugiego chama.


Atmosfera rozemocjonowana

zemsta zostaje dokonana,

na piersi wielka szrama,

krwią poplamiona piżama.


Na podłodze krwi plama,

cham na łonie Abrahama,

tak kończy się ta drama.


Z notatnika koleżanki  N




 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone


środa, 13 listopada 2024

O co tu chodzi ?

 





O co tu chodzi ?


Kłamie,

oszukuje

i katolikiem się czuje.


Oczernia,

pomawia,

ponoć świat naprawia.


Z zasadami na ustach,

w życiu inne gusta,

blaga i rozpusta.


Broni życia poczętego,

niby przekonania swego,

nie sznując bytu kobiecego.


W kościele modły wznosi,

o wybaczenie nie prosi,

sam się gloryfikuje,

innym swe grzechy przypisuje.


Dwulicowość ma na sztandarach,

to chyba jest jego wiara,

nie toleruje prawdy,

uwielbia słowa pogardy.


Kler też niemoc drąży,

bogactwa i władzy pełni żądzy,

wiele innych grzechów na nich ciąży,


Powiedz takiemu, że on jest zły katolik,

to zaraz weźmie i ci przyp.....li,

obsobaczy, abyś poczuł, że nic nie znaczysz.


Krzyżem łomot ci sprawi

i bluzgami swe dzieło doprawi,

z dekalogiem jest mu nie po drodze,

gdyż on uciska go nazbyt srodze.


Jest też grono prawdziwie wierzących,

nikomu swych przekonań nie narzucających.

Taka myśl mnie ciągle nachodzi,

o co w tym katolicyzmie chodzi?


Z notatnika koleżanki N 






 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone


niedziela, 13 października 2024

Zraniona kobieta


 Zraniona kobieta


Zraniona kobieta jak tsunami
niszczy,  wszystko wokół siebie,
spogląda wściekłymi oczami,
we wnętrznościach grzebie.

Wszystkie przeszkody zmiata,
szarżuje z obłędem w oku,
z twarzą groźnego wariata
miażdży, co się da wokół.

Niepomna na żadne prośby,
głucha na wszelkie błagania,
nie pomagają nawet groźby,
ona pragnie zemsty doznania.

Nie uciszy jej nikt,
musi polec zmęczona,
nie pomoże głośny krzyk,
ucichnie, kiedy zemsty dokona.


Z notatnika koleżanki N  








 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone

sobota, 12 października 2024

Los narodu


 Los narodu


Kiedy złodziej poucza o uczciwości,
kiedy ulicznica mówi o moralności,
a kłamca peroruje o prawdomówności,
kiedy działania demagoga i satrapy,
ubranego w strój demokraty
i kiedy oszust reklamuje zaufanie,
a w społeczeństwie znajdują oni uznanie,
tych ludzi zmiecie dyktat o niszczycielskiej mocy,
taki naród niech nie oczekuje znikąd pomocy.

Dopóki lud ma siłę sprawczą i wolność wyboru,
to powinno być sprawą jego honoru,
aby dokonać wyboru uczciwego,
a nie emocjonalno-propagandowego,
czyli ludzie sami niosą do urn swój los,
potem niech nie płaczą, że dostali silny cios,
w wyborach uczciwość i logiczne myślenie
ma kolosalne i też historyczne znaczenie.

Z notatnika koleżanki N




 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone

piątek, 9 sierpnia 2024

Oblicze przegranej władzy


Oblicze przegranej władzy

Głupota jeszcze się nie poddała,
twierdzi, że jest wspaniała, 
że w styczniu może być maj,
że odpowiedzialność zgubi kraj,
że jej zachowanie jest super,
że liczydło to komputer,
że można mówić kocopoły, 
a oni to wyłącznie same anioły,
że w nocy świeci słońce, 
a lody są gorące,
że głupota jest mądrością,       
a kretyństwo wyższością,
każda ich wypowiedź to słowo ostateczne,
a przeciwnik plecie bzdury niedorzeczne,
odchodząca władza dla narodu
zostawiła zbyt wiele smrodu, 
tacy super to byli wielcy wojownicy,
uwłaszczając się na naszej krwawicy,
to oblicze władzy przegranej,
do rzeczywistości nie przystosowanej,
nierozumiejącej, że coś się skończyło,
że zachłanne zachowanie ich zniszczyło.


Z notatnika koleżanki N 







 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.