Politykier i populista
Na trybunie mistrz od gadania,
król obietnic i czczego paplania.
Ręką macha, koledzy biją brawo,
a z ust mu kapie prawda niemrawo.
Na każdy problem? On ma receptę:
„Tusk, Unia” i tłumaczenia pokrętne.
A gdy zapytasz: „Gdzie twoja wina?”,
to się obrazi, że takie pytanie to kpina.
Ojczyznę kocha? Tylko na sztandarze.
A w sejfie uwielbia waluty w nadmiarze.
Lud podzieli, bo łatwiej rządzić,
niech się gryzą, on będzie sądzić.
Tłum się cieszy: „Patrz, jaki swój chłop,
on wszystkim przekrętom powie stop!”
A on z uśmiechem jak kuglarz cwany,
sprzedaje bajki, ciągnie hajs i jest usatysfakcjonowany.
Kiedy chcesz się dowiedzieć, gdzie podziała się kasa,
on twierdzi, że to pomówienia, bo wrogów jest masa.
Uważaj, bo populista obieca wszystkim raj,
pozostawiając w wielkich długach kraj.
Z notatnika koleżanki N
Obrazy, zdjęcia i muzyka z Internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz