Kiedy piekielna namiętność dopada,
o konsekwencjach nikt nie gada.
Rzucacie się jak lwy zgłodniałe,
z pożądania wręcz oszalałe.
Zawładnął wami dziki szał,
szał rozpalonych nagich ciał,
ogarnięci żarem pragnienia,
szalonym rytmem ciał drżenia.
Na jego męskość się wspinała
i cała z rozkoszy drżała,
potem dziko pogalopowała,
jakby derby wygrać planowała.
Wzbijając się hen w przestrzeń,
pełną gorących, słodkich westchnień,
by ze szczęścia eksplodować
i krzykiem błogostan zaakcentować.
Z notatnika koleżanki N
Obrazy, zdjęcia i muzyka z Internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz