niedziela, 5 lipca 2026

Gorączka Nocy


 Gorączka Nocy


W aksamicie ciepłej nocy,

gdy księżyc blask na skórę toczy,

twój szept płomieniem w ciszy drży,

a oddech miesza nasze sny.


Moich włosów dotykasz dłonią,

jakbyś upajał się ich wonią

i wolnym ruchem, niby dym,

rozpalasz ciało słowem swym.


Za oknem miasto cicho śpi,

a w nas wybucha dziki pożar krwi.

Usta przy ustach, słodki grzech,

co przyspiesza serca bieg.


Twoje spojrzenie, ciemne wino,

sprawia, że wszystkie wstydy giną

i każdy pocałunek twój

jest jak letniej burzy nagły zdrój.


Niech noc nas jeszcze chwilę kryje,

nim brzask pościeli, chłód odkryje,

bo w tej gorączce naszych ciał

świat cały nagle istnieć przestał.


A kiedy świt zsunie zasłony,

zapach na poduszce znajomy,

wciąż ma tamtej nocy ciche brzmienie,

zakazany smak przyniósł nam zatracenie.


Z notatnika koleżanki N




 Obrazy, zdjęcia i muzyka z Internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz