poniedziałek, 17 kwietnia 2023

Trudno żyć



Trudno żyć 


Świat patrzy zaskoczony,

z wrażenia przeciera oczy,

kraj wpadł w demona szpony

i ku przepaści kroczy.


Niepomni na doświadczenia innych,

jak i swe własne potknięcia,

za granicą szuka winnych,

pomawiając bez zająknięcia.


Nie zważa na wojnę za ścianą,

skłóca wszystkich z wszystkimi,

kroczy drogą niezrozumianą,

czy jesteśmy aż tak szalonymi?


Miało być inaczej,

super miało być,

teraz nikt nie wie, co to znaczy,

przecież nie da się w takim kraju żyć.



Z notatnika koleżanki N 




 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.


środa, 29 marca 2023

A co z nami?

 


A co z nami?



Matka mówi kategorycznie, nie

z tatusiem nie spotkacie się,

nic jej już nie wzrusza,

sprowadza nowego tatusia,

choć ojciec nie był bez wad, 

dzieciom zawalił się świat,

rodzice byli ich ostoją,

teraz oni dwoją się i troją,

aby ich zwycięstwo było

i dobrze im się żyło,

dla niej ważniejsza jest wagina,

odpowiedzialnej matki nie przypomina,

ojciec potyczkami zmęczony,

ma serdecznie dość byłej żony, 

a co z nami rodzice kochani,

my, zostaliśmy sami..........



Z notatnika koleżanki N 




Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.

środa, 22 lutego 2023

Wakacyjna historyja


Wakacyjna historyja


Lata 20-30


Prababka przed wojną do Juraty gnała

i tam na słońce swe ciało wystawiała,

Jastarnia, Zakopane, czy Krynica,

dziś też nas tak samo zachwyca,

lub do wód na kuracje jeździła

i tam sobie mocno swawoliła.

W Ciechocinku pod tężniami

romansowała godzinami,

muzycy też się wpasowali,

rzewnymi nutami lud czarowali,

Bodo i Ordonka z Foggiem zadawali szyku

w rewiowo-filmowym teatrzyku.


Lata 50-60


Później kobitki po wojnie,

już nie ubierały się tak strojnie,

w wagonach ściśnięte jak śledzie,

cieszyły się, że na wczasy z rodziną jedzie,

zmęczona, niewyspana,

z wałówką na kolanach,

zagryzała jaja na twardo

i kaszankę z musztardą,

dziatwa na kolonie gnała,

a rodzinka od nich odpoczywała.

Meduza z lornetą królowała w Ścieku,

w Grand Hotelu bywało wiele śmiechu.

Radia Luksemburg się słuchało,

wiew wielkiego świata nam dawało,

królował Presley i Paul Anka,

była to dla ucha śmietanka,

The Beatlesi, z Liverpoolu piątka,

powodowała u konserwatystów rozstroje żołądka,

cudownie tańczono rocka,

taka to była energetyczna epoka.


Lata 70-80


W latach 70-tych na wakacjach się zarabiało,

w demoludach handlowano czym się dało,

futrami, kremami Nivea, nawet majtkami,

w maluchu wyładowanym Biseptolem i kryształami,

u ruskich Pani Walewska i Brutal były na tapecie,

wódka Wyborowa i Żubrówka, ale to pewnie wiecie.

W kraju dominuje Fundusz Wczasów Pracowniczych,

ich domów już nikt nie zliczy,

modne były wieczorki zapoznawcze i dancingi,

a w Ameryce południowej królowały stringi,

z tranzystorów równo leciało,

lato z radiem swój program nadawało,

w muzyce ABBA, Black Sabbath, Boney M, czy Bee Gees,

nadawane są też do dziś,

od rana pachniało zbożową kawą,

i pogodą często nieciekawą,

wtedy kaowiec, animator kultury działał,

wczasowiczów jakoś tam zabawiał,

Saturatory były hitem,

choć szklanki bywały niedomyte.


Obecne lata


Smartfony w dłoniach, w uszach słuchawki,

od nadmiaru hałasu mamy drgawki

na urlop za granicę wypada gnać,

kursy euro i dolara perfekt znać,

stroje też się dużo zmieniły,

coraz więcej ciała odkryły,

zapanowała obyczajów swoboda,

tumiwisizm i wygoda,

teraz zaszpanować trzeba,

że tylko my dotknęliśmy nieba,

w mediach państwowych prym wiedzie disco

i to wcale nie jest wszystko,

bo każde lata mają swych bohaterów,

a tych jest bardzo, bardzo wielu.


Z notatnika koleżanki N








Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.







piątek, 17 lutego 2023

Niemodne dziś


Niemodne dziś


Wśród miernot, cekin jest diamentem,

wśród głupców, cymbał inteligentem,

wśród szarzyzny, mizerota lśni,

a z nauki, płycizna drwi,

zamiast artyzmu, sztampa bryluje,

a tandeta, mistrzem się czuje,

tak toczy się nasza rzeczywistość,

tylko kłam, oszustwo i płytkość.

Blask rozumu i jasna myśl

to obecnie niemodne dziś.



Z notatnika koleżanki N





Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.

 

poniedziałek, 30 stycznia 2023

Kit o potędze


Kit o potędze



Kurka wodna, co się stało,

że tylu rozum nagle odebrało,

ci piejący zachwyty nad głupotami,

czerpią z tego profity garściami,

a my tu i teraz jesteśmy,

więc normalność szybko wskrześmy,

bo problemów mamy do cholery,

niepotrzebne jeszcze thrillery, 

tu wojna i  inflacja,

a tu jakaś kretyńska narracja, 

że jest super  i wszystko gra,

jak po melanżu łeb szwagra,

każdy problem kraju zaklajstrowany,

zagadany lub zakrzyczany.

Nie upłynęło dużo wody

i  powróciły stare metody,

tak zwyczajnie bez ściemy,

mamy znowu minione problemy,

nie nauczyliśmy się niczego,

sprzedaliśmy się dla grosza marnego,

Wtrynili ludowi kit o potędze,

jednocześnie wciskając naród w nędzę.


Z notatnika koleżanki N 





Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.

czwartek, 19 stycznia 2023

Takie ciut, ciut


 Takie ciut, ciut


Kupiłam ciut, za ciasny but,
stopa mocno niezadowolona, 
cała plastrami obłożona.

Włożyłam ciut za ciasną bluzeczkę,
tu i tam się za mocno wcina,
to przecież materiału wina.

Ciut ten staniczek za mały,
koleżanki będą żartowały,
że mój biust niedoskonały.

Chociaż jestem prawie młódka,
to sukienka ciut za krótka,
ukazując zbyt pulchniutkie udka.

Ciut za dużo cukru
lub ciut za mało, 
czyni potrawę niedoskonałą. 

Z solą podobna sprawa,
i jakowaś diabla zabawa
i niezbyt smaczna potrawa.

O wadze nie wspominam,
bo wielu podnosi się adrenalina,
i rzednie szybko mina.

Ciut, ciut, prawie nic,
ale to zwyczajnie pic,
bardzo wiele znaczy,
on nas iluzją raczy.

Tylko małe ciut, ciut, 
a problemów w bród.


Z notatnika koleżanki N





Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.

niedziela, 1 stycznia 2023

I znowu minął rok


I znowu minął rok

I znowu uleciał jeden rok,
minął jak mała chwila,
już do starości jeden krok,
więdniesz jak kwiat żonkila.

Na nic wszelkie wspomaganie,
marzenie o wiecznej młodości,
nie pomoże żadne botoksowanie,
czas i tak się w tobie rozgości.

Trzymaj się tylko szarego życia,
bez głupawych wybiegów różnistych,
masz jeszcze wiele do przeżycia,
bez owych wygibasów durnistych.

Każdy następny rok,
każda podarowana chwila,
to szczęśliwy skok
i wbita w kres życia szpila. 

Z notatnika koleżanki N






 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.