Kotki swoimi drogami chadzają, czasem drapią,czasem się przymilają, bywają słodkie i ponętnie mruczące, ale i gryzące, czasem i wnerwiające, a kiedy do tego dzikość dodamy, to po sobie i kociokwik zostawiamy. Czyli miks dobrego i złego,mądrego i głupiego, ło matko wysmażyłam opisik charakterku mego, sama nie wiem, czy kotka,czy kocica, czy czort,czy anielica, a może wiedźma lub czarownica.
czwartek, 20 lutego 2025
To żem ja
sobota, 25 stycznia 2025
Przewrót w Zoo
Przewrót w Zoo
Zwierzęta w Zoo zrobiły naradę.
Lew ryknął: kładę wam pod rozwagę,
klatki musimy wszystkie otworzyć,
by na wolności trochę pożyć.
Pantera, brawo, mamy przecież demokrację,
zrobimy starego regulaminu kasację,
wprowadzimy nowe zasady,
zniszczymy stare układy.
Lampart myśli i myśli,
tak, mnie swoboda też się śni,
wszystkie punkty zmienimy
i w innym świecie się obudzimy.
Wszystkie, cicho pisnęła myszka mała,
która ze strachu drżała cała,
ale ja się bardzo boję,
u kotów widzę agresywne nastroje,
powiem też szczerze,
dziwnie zerkają na nas jeże.
Na to kakadu zaskrzeczała,
ona z woliery łba nie będzie wychylała,
bo zimno i niebezpiecznie,
a tutaj jest bajecznie,
anakonda też zbudziła się w terrarium,
czy ktoś mówił o akwarium,
ja się tam nie przeprowadzę,
wam też tego nie radzę
i po co tak głośno wrzeszczycie,
niedźwiedzia obudzicie.
Małpy oszalały z zachwytu,
teraz dorwą się do dobrobytu,
banany żreć będą garściami,
nie przejmują się głupotami,
że one nie rosną tam na drzewach,
tylko gdzieś jechać po nie trzeba.
Lew się obruszył, dość tej paplaniny,
siedzimy tu od godziny,
będzie tak, jak zechcę,
trzeba wyjść na powietrze,
słabi niech sobie radzą sami,
przecież nie będziemy płakać nad myszami.
Jak mówili, tak zrobili,
większość zwierząt utrupili,
jedne z głodu wyzdychały,
inne się po zażerały,
a i lew też niezadowolony,
wrócił do klatki skruszony,
mej władzy tu nie uznają,
a na dodatek jeszcze strzelają,
całkiem inne wizje miałem,
a co innego zastałem.
Żle kończą się wszelkie narady,
kiedy chcemy łamać przyjęte zasady.
Z notatnika koleżanki N
Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone
niedziela, 19 stycznia 2025
Przestroga
Przestroga
Megalomania z bezmyślnością,
w politycznych kręgach,
podlana zachłannością,
armagedonem zapisze się w księgach.
Brak reakcji wyborców,
na zakusy pseudopatriotów,
promowanie medialnych nadzorców
i na robienie z nas idiotów,
prowadzi kraj do zamordyzmu
i bezwzględnej dyktatury,
zaniku prawdziwego patriotyzmu
i jakiejkolwiek kultury.
Wolność zakuta w dyby,
gęba kneblem zatkana,
wciska naród w niewolnicze tryby,
i w łapy zachłannego tyrana.
Bądź mądry, idź na wybory,
z decyzją nie czekaj,
żebyś później nie był chory
i na swój los nie narzekał.
Z notatnika koleżanki N
Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone
niedziela, 24 listopada 2024
Wielka drama
Wielka drama
Wielka drama,
cham spotkał chama,
awantura murowana,
kiedy cham spotyka chama.
Miała być sztama,
a tu znowu drama,
zniknęło kiszki pół kilograma
i cham grzmoci chama.
W drzwiach stanęła dama,
kobieta pierwszego chama,
awantura znów niesłychana,
zazdrość dopadła drugiego chama.
Atmosfera rozemocjonowana
zemsta zostaje dokonana,
na piersi wielka szrama,
krwią poplamiona piżama.
Na podłodze krwi plama,
cham na łonie Abrahama,
tak kończy się ta drama.
Z notatnika koleżanki N
Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone
środa, 13 listopada 2024
O co tu chodzi ?
O co tu chodzi ?
Kłamie,
oszukuje
i katolikiem się czuje.
Oczernia,
pomawia,
ponoć świat naprawia.
Z zasadami na ustach,
w życiu inne gusta,
blaga i rozpusta.
Broni życia poczętego,
niby przekonania swego,
nie sznując bytu kobiecego.
W kościele modły wznosi,
o wybaczenie nie prosi,
sam się gloryfikuje,
innym swe grzechy przypisuje.
Dwulicowość ma na sztandarach,
to chyba jest jego wiara,
nie toleruje prawdy,
uwielbia słowa pogardy.
Kler też niemoc drąży,
bogactwa i władzy pełni żądzy,
wiele innych grzechów na nich ciąży,
Powiedz takiemu, że on jest zły katolik,
to zaraz weźmie i ci przyp.....li,
obsobaczy, abyś poczuł, że nic nie znaczysz.
Krzyżem łomot ci sprawi
i bluzgami swe dzieło doprawi,
z dekalogiem jest mu nie po drodze,
gdyż on uciska go nazbyt srodze.
Jest też grono prawdziwie wierzących,
nikomu swych przekonań nie narzucających.
Taka myśl mnie ciągle nachodzi,
o co w tym katolicyzmie chodzi?
Z notatnika koleżanki N
Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone

















