niedziela, 27 stycznia 2019

Symetrysta


Symetrysta


Symetrysta , to postać ślisko - kleista,
kiedy ma cósik na sumieniu,
zaraz zarzuca podobny czyn innemu,
kiedy sam wielce nawywija,
plakietkę oponentowi przybija,
że ongiś hen przed laty,
zabrał złotówkę z kiesy taty,
przewina jego ogromna była,
złodziejstwem zhańbiła się dziecina,
a że symetrysta porwał miliony ,
on czynem tamtego usprawiedliwiony.
Wmawiano nam iż jesteśmy narodem złodziei,
czy każdemu do łap wszystko się klei?
Jeżeli ktoś komuś urwał nogę,
to znaczy ,że ja też tak mogę?
Czy kiedy ludziska żyjąc w jaskiniach,
nie możemy zapominać o przodkiniach
i wytykać im też należy,
że nie używały talerzy?
Czy można swobodnie dziobem kłapać,
by na bezkarność się załapać?

Z notatnika koleżanki N







Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

niedziela, 30 grudnia 2018

Na naszym podwórcu


Na naszym podwórcu

Na naszym podwórcu wrzaski , hałas,
od jakiegoś czasu powstał ambaras,
barany postawiły rogi na sztorc,
czując w sobie wielgachną moc,
znalazły wielu zwolenników,
by zmiażdżyć szybko przeciwników,
pod innymi zawzięcie ryją,
z zachłannością się nie kryją,
lub wydrapują jakieś zaszłości,
w poszukiwaniu sensacyjności,
nie będzie podskakiwać żadna zwierzyna,
będziem wszystko w rygorze trzymać,
świniom ryje się pozatyka ,
a kury wygna do kurnika,
zamknie na skobel gdaczące ptactwo,
zaraz ucichnie caluśkie bractwo,
cielęta z krowami do obory,
zniknie natychmiast układ chory,
koniom mocno kopyta się spęta,
ze strachu zamilkną gąsięta,
spokój nastanie w opłotkach,
zapanuje cisza jakże słodka,
tylko z psiskiem trudna rada,
poleciał na skargę do sąsiada,
ten broniąc stłamszonego zwierzaka,
wrzasnął iż barania władza byle jaka,
kot też prychał na baranie rządy,
obiecał iż odda je pod sądy,
nawet sprzymierzył się z myszami,
by walczyć z mąciwodami,
dołączyły się też szczury,
mające dosyć dyktatury,
kogut po opłotkach wieścił z rana,
że barania władza będzie przegnana,
bo zwierzyna wpadła w złość
i ma ich serdecznie dość.
Nagle rozległ się barani pisk,
musimy pokazać inny pysk,
zbliża się czas jarmarku,
każdy chciałby dostać coś w podarku,
więc barany rogi schowały
i w niewinne owieczki się przebrały,
tylko czy gospodarz się nabierze,
że to takie niewinne zwierze?

Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

czwartek, 6 grudnia 2018

Do czarta




Do czarta


Z życia też mnie się cusik należy,
nie tylko stos brudnych talerzy,
czy kosz brudnych gaci do prania
i robienie skoro świt śniadania,
czy obieranie pyrów do obiadu,
dla swoich wrzeszczących gadów,
w międzyczasie pędem do roboty,
by mieć dla sie jakieś banknoty,
które i tak rodzinka wydusi,
bo każdy tam na coś mieć musi,
zmęczona i z kasy ogołocona,
do imentu rozwścieczona,
rzucam wszystko,robię drinka
i dynda mi już rodzinka,
zamykam oczy, słucham muzy,
teraz nikt mnie nie wkurzy,
marzę o odrobince oddechu,
i chwilce bez pośpiechu,
nagle wyrywa mnie wrzask
i głośny drzwiami trzask,
kobieto, do czarta
gdzie są kluczyki od auta?


Z notatnika koleżanki N







Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

niedziela, 18 listopada 2018

Durnowate rymowanki






Durnowate rymowanki


Moje durnowate rymowanki,
są dla super Kazia i jego koleżanki.
Kazik puchnie z zadowolenia,
że ma tyle epitetów do dowalenia,
przed kumpelką ochoczo bryluje,
mniemając iż swą erudycją imponuje.
Koleżanka nie za bardzo kumata,
za to wielce pewna i pyskata,
drze papę na całą okolicę,
żeby ciepnął się w potylicę.
Ona czytała je w zachwycie,
bo tak właśnie wygląda życie.
On na to,że go nie zrozumiała,
bo jej łepetyna jest zbyt mała,
uwielbia takie poetyckie gnioty,
które czytają głupcy i młoty,
powinna trochę liznąć wiedzy,
bo już śmieją się z niej koledzy.
Wkurzona podparła się pod boki,
wrzeszczy iż on jest z antycznej epoki,
wszystko i wszystkich cenzuruje,
a sam niczego mądrego nie pisuje,
walnął wiele ortograficznych błędów,
doprowadzając polonistów do obłędu.
Dalej by się tak kłócili,
lecz na szczęście prąd wyłączyli,
internet padł na pysk
i skończył się szalony pisk.


Pyszałkowatość człowieka,
ubrana w strój syfona,
podparta zarozumiałością,
nic nie potrafi dokonać.

Z notatnika koleżanki N





Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

sobota, 27 października 2018

Mądrzenie

.

Mądrzenie



Rozsiadła się pani Głupota na tronie,
unosząc dumnie głowę,
z berłem i w koronie
wygłosi nam zaraz mowę.

Będę władać tu i wszędzie,
nie poddam się żadnej schizofreMi,
poprawność moja , zawsze już będzie
i schizofrenia nigdzie nie zasiędzie.

Wszyscy co niby wiedzOM grzeszOM,
krócej niż od półtorEJ roku,
a ci cwaniacy niech się nie cieszą,
że dłużej wiedzą grzeszą niż półtora roku.

Pleonazmy,choć nie wiem z czym to jadać,
takie masło maślane i do tyłu cofanie,
mają aprobatę pozytywną i mogą w dół spadać,
by ci wielcy mądrale mieli o czym gadać. 

Dwoje chłopów i dwóch uczniów,
co nie gnali pilnie do wiedzy,
by dwóch mężczyzn i dwoje uczniów,
nie próbowali obśmiewać koledzy.

Puszka z Pandorą swetr sfilcowała,
wogóle i poprostu migiem zjednoczyła,
sweter publicznie obśmiewała,
w ogóle i po prostu obsobaczyła.

Orszak pani Głupoty pomarańczA je,
Pani Wazelina przekornie pomarańczę wcina,
Arogant z Chytrusem w tą samą trąbę dmie,
Dwulicowiec z Grubianinem na to się zżyma.

Egoista z Mściwusem grają w jednej lidze,
wyłANczają wszelkie myślenie,
tym towarzystwem zwyczajnie się brzydzę,
włączam alarm, gdyż bełkotu nie cenię,
pardon,to tylko moje głupawe mądrzenie.


Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.






sobota, 13 października 2018

Telewizja





Telewizja

Telewizja narodowa,
belki w swym oku nie widzi,
pochwały dla rządzących chowa,
z opozycji tylko szydzi.
Co u poprzedników błędem było,
u obecnych to zasługa,
nikomu wcześniej się nie śniło,
że można bezkarnie innych rugać.
Telewizja narodowo-publiczna,
dmie w surmy na kolesi cześć,
zrobiła się jednostronnie polityczna,
jak niesie powszechna wieść.
Prze sito przesiewa informacje,
oglądalność jej ciągle spada,
rozsiewa tendencyjne informacje,
by dopaść wyimaginowanego gada.
Cnotę bezstronności utraciła,
naród nie jest tak głupi,
z abonamentu chętnie by żyła,
lecz naród bełkotu nie kupi.

Z notatnika koleżanki N



Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

niedziela, 30 września 2018

Kłamstwo




Kłamstwo

Wyrasta ze strachu i tchórzostwa,
posuwając się do każdego łotrostwa,
kłamstwo i blaga,
kroczy dumnie i się nie skrada,
wspięło się na szczyty,
zbierając plon wyśmienity,
rozsiadło się na tronie,
swym jadem mocno zionie,
przegonić się nie da ,
gdyż to polityczna trzeba,
jeszcze się łokciami rozpycha,
wie gdzie stoi frykasów micha,
nie pozwala na zepchnięcie z podestu,
nie toleruje najmniejszego protestu,
zatupie,zakrzyczy,zagada,
na atak kopniakiem odpowiada,
nie daje się podporządkować ,
musi na wszystkimi górować,
tak się w głupocie rozpanoszyła,
że swego komizmu nie zauważyła.


Z notatnika koleżanki N 




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.