poniedziałek, 26 września 2016

Bunt plemników









Bunt plemników

Oburzone plemniki się zebrały
i głośno naradzały.
Politycy to szuje,
parlament nami się nie interesuje,
tylko zygota i zygota,
a z nią tylko zgryzota.
Kochani mamy tylko cel jedyny,
aby poczęły się dzieciny,
podniecone się rozszalały,
do jajeczka by się już dorwały,
czy to na płytce petriego,
czy z figlowania naturalnego.
Jednym i drugim się udało,
nowe życie szybko powstało,
lecz tylko jedno było honorowane ,
a drugie przez innych opluwane,
nic z tego nie rozumiały,
przecież podobny cel miały.
Zaczęły spory między sobą,
które lepszy żywot wiodą,
tłukły się wiciami po łebkach
i rozgorzała walka wściekła.
Jeden wrzasnął -nie dajmy się skłócić
i na boczny tor wyrzucić ,
mamy tylko jedno w głowie ,
żeby powstało życie nowe,
musimy stworzyć linię obrony,
żeby żaden z nas nie był zniszczony,
będziemy głośno protestować
i nie damy się wyrugować.
Paragrafy nas nie chronią,
więc powalczymy inną bronią,
koniec z wyścigami do jajeczek,
nie będzie synów ni córeczek,
ubierzemy się w gumowe płaszczyki,
będą zerowe prokreacyjne wyniki,
odpoczniemy sobie co nie co
aż polityków myśli lepsze oświecą.

Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

wtorek, 20 września 2016

Dziki świat







Dziki świat

Dzicy ludzie , dziki świat,
w egoizmie zatopiony,
zdegenerowany ludzki kwiat,
władzą i zyskami olśniony.

W szponach posiadania,
zatracają komórki mózgowe,
by dorwać się do władania,
sięgają po dyrdymały nowe.

Moralność z tolerancją w zaniku,
prawo z hukiem łamane,
wywoływanie pozorowanego krzyku,
zachowania nad interpretowane.

Religijność wielce udawana,
fałszem mocno opleciona,
wiara fanatycznie pozorowana,
w kłamstwie głęboko zanurzona.


Ideały wylądowały na śmietniku,
ludzie w nie kiedyś wierzący,
nie mają siły wydać krzyku,
górują człowieczeństwa pogromcy.

Z notatnika koleżanki N



Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

niedziela, 4 września 2016

Won z Dyzmami




Won z Dyzmami

Dyzma bohater Mostowicza,
geniusz naszych czasów,
ma nie tyko dwa oblicza,
to postać politycznych wygibasów,

Co to rozumie ludzi  problemy,
ucieka w ich emocje niby,
a tak kochani bez ściemy,
w kiciu gnojek teraz gniłby.

Dyzmów mamy do cholery,
nie zliczysz ich gdybyś chciał,
tej wkurwiającej maniery,
ten i ów zbyt wiele miał.

A my zwykli glusie
stąpający po naszej ziemi ,
jesteśmy ciągle na minusie ,
marząc ,że kiedyś to się zmieni.

Dyzma tu i tam ,
a ja w głowie kociokwik mam,
jaką radę masz na to sam,
wie tyko w niebiosach pan.

Won z Dyzmami ,
szalonymi oszołomami,
teraz na rozumu czas,
by jakaś myśl była w nas.

Z notatnika koleżanki N



Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Olimpijski audyt



Olimpijski audyt

Pięknie rozpoczęła się nam olimpijska bajka,
zdobywając brąz,pokazał kolarz Rafał Majka,
później schrzanili ją ciężarowcy,
że koks nie jest im taki obcy,
a złota młocistka tak się "cieszyła",
iż migiem całe szczęście zasmęciła,
za to złote wioślarki dwie,
żadnym smutkom nie dały się,
otoczenie zarażały radością,
patrzyło się na nie z przyjemnością,
jeszcze o brązowej kolarce Majce wspomnę,
bo wysiłki jej w zdobyciu trofeum były ogromne
i brąz Oktawii Nowackiej dorzucę za determinację,
za szybką po kontuzji pionizację.
Zwycięstwa kobiet nawet małe,
udowodniły,że mamy dziewczyny wspaniałe.
Jedenaście medali sportowcy dla kraju zdobyli,
a politycy galopem się do nich doczepili,
dorwali się też żurnaliści,
w gadaniu bzdetów rekordziści.
Pierwsi by sport w polityce utopili,
drudzy całkowicie kibiców by zaględzili.
Audyt olimpijski dowiódł,że górą dziewczyny
i jakie panowie macie teraz miny ?

Zzu 28 sierpień 2016 r









Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

środa, 17 sierpnia 2016

Samoocena




Samoocena

Poczytałam swe stare wypociny,
ukrywane przed oczami rodziny,
było gorzej niż fatalnie,
teraz też źle,a nawet marnie,
gdybym stare ramoty poprawiła,
to jeszcze większym głębem bym była,
trza być w ocenie wredny jak menda,
uczyć się na własnych błędach,
a nie w samozachwycie się taplać,
miast wiedzę do łba wkraplać,
powszechne to banały,
iż człek nie jest doskonały,
nim osiągnie mikre szczyty,
to w wadach jest wyśmienity,
a żeby być mistrzem gatunku,
trza polotu , wiedzy i trochę trunku.

Z notatnika koleżanki N






Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

niedziela, 14 sierpnia 2016

Fanatyk



Fanatyk

Fanatyk swoje wie,
nie da się niczym przekonać,
kiedy mówi,że słoń ma nogi dwie,
musiałbyś mu gębę zabetonować.

Uparcie wykrzykuje swoje racje,
nie dopuszcza rozumu do głosu,
nie ma leku na jego frustracje,
słów używa jak ciosu.

Na określenie fanatyk,
reaguje alergicznie,
bo on przecież pragmatyk,
myśli zawsze realistycznie.

Pewny całkowicie swej nieomylności,
walczy zajadle o przekonania,
nie dostrzegając śmieszności,
nigdy nie zmienia zdania.

Nie przekonasz ekstremisty,
że świat w innym kierunku pomyka,
ubierze się w strój moralisty,
i będzie ostro trykał.

Dla swej idei zniszczy każdego,
nieobca mu żadna fiksacja,
nigdy nie zrozumie błędu swego,
zawsze musi być jego racja.

Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

sobota, 6 sierpnia 2016

Pamflecik o chitrym waszeci



Pamflecik o chitrym waszeci

Do miodku dobrać się chciałby każdy miś,
wiadomo to już,nie od dziś,
więc kiedy nadarza się okazja,
zachłannych nachodzi ułańska fantazja,
niektórzy gnają ile sił w nogach,
bo dla bogatych tylko pogoda,
chapie wtedy taki,ile może,
często również w imię Boże,
wielu z nich ciągle biada,
iż zawsze wychodzi na dziada,
bo nie uchodzi by mieli tak mało,
przecież więcej im się należało,
a im mniej pracy w coś ładują,
tym większej gaży oczekują,
znajdą zawsze wytłumaczenie,
czemu,to oni mają mieć wysokie uposażenie.
Bankierzy,prezesi,lekarze,prawnicy,
no i oczywiście wrzeszczący politycy,
byle więcej, byle szybko,
spotkać się ze złotą rybką,
a że rybka często ma plugawe maniery,
im to wisi do jasnej cholery,
kogo się da,oskubać,złupić,omotać,
byle do jego grosiwa się dokopać,
potem ubrać się w szaty mentora,
pouczając że owa metoda jest chora,
że to nieludzkie, że to naganne,
szachrowanie na grosiki marne,
tak nie należy,to trzeba karać
i wszystkim mogłoby się zdawać,
że nasz mentor uczciwie się dorobił,
nikomu najmniejszej krzywdy nie zrobił,
a takie , czy inne jego zachowania,
dla dobra innych to były starania,
olewa, że dla góry swoich pieniędzy,
doprowadził wielu do nędzy,
wszystko potrafi tak zinterpretować,
żeby jeszcze bardziej brylować
i w glorii i w chwale,
kłusować już można do mamony dalej,
ukwiecić się w wielkie frazesy,
aby nie zobaczyli jak skubie ich kiesy,
czyli jeden wielki pic,
prawdy w ich gadaniu nie ma nic,
pod płaszczykiem dobroci serca,
tak wiele cnót właśnie uśmierca,
moralność dawno na śmietniku zdechła,
teraz panoszy się pazerność wściekła.

Z pamiętnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.