niedziela, 22 września 2019

Kit i git



Kit i git


Coś dziwnego się dzieje,
opozycja to sami złodzieje,
bez honoru ludzie,
wychowani w jakiejś budzie,
wyrzutki społeczeństwa,
zdolne do okrucieństwa,
zipiące nienawiścią,
patrzący z zawiścią,
sami nieudacznicy,
gadający po próżnicy,
zdrajcy i donosiciele,
wrogich idei głosiciele.

Rządzący niechaj cały świat się dowie,
to ludzie zacni , aniołowie,
istoty bez skazy,
wszelakich ideałów drogowskazy,
wzorce cnót i pobożności,
pozbawieni wad i próżności,
patrioci i waleczni,
w potyczkach niezwykle skuteczni,
dotrzymujący słowa,
brzydzący się słowem obmowa.

Tak się wciska narodowi kit,
że tylko oni są git,
sam decydujesz,
jaki sobie los fundujesz,
nie bądź leniem,
włącz myślenie,
musisz tylko chcieć
i na wybory leć.
Czy naród pozwoli się ogłupić
dając świecidełkami przekupić?

 Z notatnika koleżanki N









Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.







piątek, 6 września 2019

Praca na tapczanie



Praca na tapczanie


Na każde dziecko jak leci,
pięćsetka co miesiąc wleci,
a emeryt za dziesiątki lat harówki
z trudem dobija do stówki,
wniosek prosty jasno świeci,
rzuć robotę ,produkuj dzieci,
nie opłaca się harować,
lepiej dzieci produkować,
kto w ilości potomstwa zaplusuje ,
temu władza emeryturę też zafunduje,
czyli panowie i panie,
pracujemy na tapczanie,
teraz niech władza główkuje ,
 kto na nas zapracuje.

Z notatnika koleżanki N 









Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

środa, 28 sierpnia 2019

Polskie demony




Polskie demony

Masturbacja noworodków,
pedofilia u murarzy,
co się jeszcze musi zdarzyć,
by skończyły się idiotyzmy,
rozum wrócił do ojczyzny,
by plucie się skończyło
i logikę wyzwoliło,
by prawo znaczyło prawo,
tylko zasłużonym bito brawo,
by nikt nie straszył demonami,
byśmy o sobie decydowali sami,
by błyskotkami narodu nie mamiono,
by nikogo nie gnębiono,
by nikt nie hejtował,
by faktów nie negował,
by każdy szyty był na swą miarę
a łgarz ponosił karę,
by wiarą karmili się klerykałowie
i nie pletli co im ktoś podpowie,
by kościół był kościołem,
a nie politycznym grajdołem,
by każdy ułomny i chory,
mógł liczyć na doktory,
byśmy nie byli dla siebie wrogami,
żyli zgodnie z przykazaniami,
oby choć spełniła się tego połowa
i przestała boleć głowa,
gnajmy migiem na wybory
by nie dorwały się dyktatory,
by polskie demony,
opuściły nasze strony,
by wolność była dla każdego
małego,biednego i bezbronnego.


Z notatnika koleżanki N








Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

sobota, 10 sierpnia 2019

Program partii...



Program partii...

Program obecnej partii topowej,
na wybory październikowe:
obok mierników prędkości,
polecimy po całości;
zainstalujmy punkty pomiaru patriotyzmu,
i wielkości katolicyzmu,
dalej też siup,
nienawiści do wybranych grup,
usuniemy miernik głupoty,
bo z niego tylko kłopoty,
zniknie probierz zachłanności i megalomanii,
przymkniemy oko w temacie mitomanii,
prawo nam sprzyja,
więc nie wypłynie żadna chryja,
mknąc obietnic autostradą,
zapewnimy sobie finansowe eldorado,
wszystko w samoreklamie utopimy
i na medale chwały przetopimy,
a z ogromu samouwielbienia,
dolecimy do wniebowstąpienia,
miejsce zaklepiemy w niebiosach,
i już jesteśmy w herosach ,
nie wiem czy areopag nie eksploduje
i wszystkich kiedyś nie wypluje?

Z notatnika koleżanki N





Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

niedziela, 4 sierpnia 2019

Mówiąc kolokwialnie



Mówiąc kolokwialnie


Szukając pretekstu,
by fałsz obronić medialnie
uciekamy się do protestu,
robiąc mózgową pralnię.

Poszukując podtekstów,
mówiąc kolokwialnie,
wyrywając z kontekstu,
nadal brzmimy banalnie.

Fałsz , fałszem zostaje,
na nic językowe wygibasy,
prawda i tak wystaje
nie pomogą słowne zapasy.

Potem następuje zdziwienie,
odarcie z obłudy
wielkie zaskoczenie,
że wypłynęły nasze brudy.

Krótko mówiąc potrzeba jaj,
a nie gadania po próżnicy,
w niebezpieczeństwie kraj,
dość partyjnej jajecznicy.

Potrzeba męstwa i odwagi,
myśli jasnych i czystych,
politycznej równowagi,
sloganów wyrazistych.

Naród winniśmy jednoczyć,
ogrom optymizmu wlać,
miast wojenki toczyć,
więcej się do siebie śmiać.


Z notatnika koleżanki N 







Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

niedziela, 28 lipca 2019

Święta wojenka






Święta wojenka


Kwitnie propaganda sukcesu,
nie widać jej kresu,
coraz więcej grup ma przechlapane,
jady nienawiści cięgiem podsycane,
łysi, rudzi i garbaci,
rozwodnicy , nieżonaci,
to nie żadna zmyłka,
zaraz dobiorą wam się do tyłka,
sprawdzą czy słusznie gadałeś,
co tam na fejsie klikałeś,
będziesz pod zarzutów pręgierzem
i polecisz do pokoju zwierzeń,
powiesz prawdę jak na spowiedzi,
co w twym sąsiedzie siedzi,
potem z wiedzy ogołocony,
wrócisz pokornie nawrócony,
będziesz śpiewał w ichnim rytmie,
jak to nasza kraina kwitnie,
na ziemi będzie tylko raj,
choćby zbankrutował kraj,
potem zwalimy na oponenta,
bo nasza wojna jest święta,
w narodzie się gotuje,
złość z agresją buzuje,
po wyborach zobaczymy owoce wojenki,
oby to nie były jakieś trumienki,
a winni owej zadymy
przybiorą niewinne winny,
ubiorą się w białe szaty,
twierdząc że to tamte psubraty.

Z notatnika koleżanki N 







Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

czwartek, 25 lipca 2019

Czy jest taka siła ?




Czy jest taka siła ?

Słowa w kraju opanował bezsens,
zmieniając całkowicie ich sens,
prawda w kłamstwo się ubrała,
sprawiedliwość oblicze pozmieniała,
straciła cechy szlachetności,
przywdziewając łachy szpetności,
tolerancja pognała w kierunku szowinizmu,
tracąc zdolność obiektywizmu,
patriotyzm zaczął tańcowanie,
rozpoczynając diaboliczne paradowanie,
katolicyzm stracił wiarę,
grzesząc ponad miarę,
czy to już Sodoma z Gomorą wirują
i koniec myślenia zwiastują,
czy może zatruliśmy się prochami,
a może czart nas tumani,
lub jakiś wirus nas zaatakował
i logikę wybrakował?
Pytanie zasadnicze mam,
czy jesteśmy u wariatkowa bram,
czy jest taka siła,
żeby sens słów nam wróciła ?  


Z notatnika koleżanki N







Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.