wtorek, 29 września 2026

Słowny kop


 Słowny kop


Wulgaryzmy i przekleństwa
nie są wyrazami szczęścia,
raczej wściekłości i niemocy,
służą nam czasem do pomocy.

Kultura człowieka
od takich zachowań ucieka.
Sama unikam takiego gadania,
ale i mnie stać na tożsame doznania.

Potrafię rzucić mięsem w pysk
i usłyszeć zaskoczenia pisk,
żem nie jest taka dupa wołowa
i dopierdolić też jestem gotowa.

Byle kretyn, jełop czy idiota
może dostać ode mnie słownego kopa.
Czy jakiś pojeb, cymbał i narwaniec
spowoduje mego serca kołatanie?

Głupawy szmatławiec i skurwysyn
myślał, że jak wygrał z łysym,
to durny tłuk oraz frajer
weźmie mnie na jakiś cholerny bajer.

Napisałam to, bo nie zawadzi,
jak dam taki mały przykładzik,
że i ze spokojnego człowieka 
czasem złość wartka wycieka.

Z notatnika koleżanki N 




 Obrazy, zdjęcia i muzyka z Internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz