czwartek, 6 marca 2014

Od chłopaka do starszaka



Temat bab aktualny , a facet wydaje się być wirtualny, muszę wypełnić ową lukę , pomimo że jestem nieukiem.

Jeżeli któryś z panów tym wpisem urażony,
niech leci pędem do żony,
ta go wysłucha i pewnikiem udobrucha,
albo do mamusi ona wysłuchać musi,
możesz też biec do kochanki i wychylić łez z pół szklanki,
że wredne kocisko pisze głupoty,zamiast wziąć się do roboty.

Od chłopaka do starszaka

W każdym mężczyźnie krew na widok seksi baby buzuje
i w zależności od wieku mniej lub więcej się gotuje.
Kiedy masz 18-nastkę napalony chciałbyś już,
tylko chętnych brakuje,no cóż,
kiedy stuknie 20-dziestka lekka poprawa w temacie
tylko za gołodupca płeć piękna ma Cię,
jak już 30-dziestka dopadnie
chcesz urządzić się godnie i ładnie,
szukasz takiej,żeby mały kącik miała,
i ciebie choć troszkę pokochała,
po 40-dziestce nie chcesz klepać biedy
i wybrzydzasz szczególnie wtedy,
po 50-tce myślisz coś ze mną nie tak,
nie jestem przecież jakiś łach,
kiedy 60-tka minie jeszcze masz
możliwości na małżeński staż,
70-stuknęła i skarb swój znajdujesz,
bo wreszcie w kobiecie tej gustujesz,
tylko wtedy Twój świat powoli się kończy
i nie jesteś już koń rączy,
to zadyszka i zmęczenie
i nie masz sił na dalsze uwodzenie,
a ona jeszcze dość młoda i sprawna
i na dodatek trochę ładna,
nie interesuje ją dziadunio,
co zaczyna być już ludzką mumią.
Na wszystkie Twoje staruszku wygibasy
minęły dawno dobre czasy,
teraz możesz powspominać,
a nie za młódki się imać.

Zzu 6 marzec 2014 r




 
Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

sobota, 1 marca 2014

Urody wyżyny



Urody wyżyny

Organizm woła o witaminy,
bo niedobory ma zieleniny.
Chętkę mam na warzywa,
z apetytami tak bywa.
Może tak pomidora,czy ogóreczka,
lub smaczna a nich suróweczka,
suróweczka,taka czy siaka,
ma być z dodatkiem buraka,
a ogóreczek czy zielony,
albo lepiej ukwaszony,
może rzodkiewki,albo sałata,
oferta warzyw jest tak bogata,
a sałat tyle do wyboru
i jeszcze są różnego koloru,
czy lodowa,czy rzymska,
endywia też się wciska,
roszponka i rucola,
jeszcze wiele odmian woła.
w kolejce marchew i szpinaczek,
na wiele warzyw mam smaczek,
oberżyna i papryka,
groszek też chyłkiem się przemyka,
a cebula i portulaka,
paleta warzyw nie byle jaka,
kapusta na talerzu nie poleży,
a przysłuży nam się jak należy,
jarmuż z kalafiorem,
też chcą być na stole.
Brukselka i szczypiorek,
otwiera nowy jarzyn worek,
czosnek i cykoria,
dodatkowo nas uodpornia
brokuły i  kosmiczne patisony
na obraz spodka UFO stworzony
o ziemniakach nie wspominam,
bo to nasza podstawowa rodzina.
jeszcze tyle warzyw mamy,
wszystkimi smacznie się objadamy,
a że kalorii nie posiadają za wiele,
to są naszej tuszy przyjaciele.
wagi ci od nich nie przybędzie,
a wiele zdrowia będzie.
Sport i jarzyny.
pozwolą osiągnąć urody wyżyny.

Zzu 1 marzec 2014 r




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

sobota, 15 lutego 2014

Walentynkowa klapa




Walentynkowa klapa



Się załamałam,
żadnej Walentynki nie dostałam,
widać jestem do niczego,
idę poszukać jakieś zdechłe drzewo
ono do niczego,
ja to niczego,
czyli dobrana z nas para
miło zawisnąć w takich konarach.
Może się zaprzyjaźnimy
i na wiosnę listki wypuścimy,
albo Matka Ziemia nas przygarnie
i naszą żałość ogarnie.
Teraz poważniej zaśpiewam,
Walentynki zwyczajnie olewam,
nie chcę być kochana w jednym dniu,
wolę położyć łeb na pniu,
zostać na wieki pokutnicą
i być dozgonnie dziewicą,
Do czarta zapomniałam,
już nią być przestałam,
Muszę ponownie problem przemyśleć,
tak jakoś bardziej ściśle,
trza poczekać na uczucie
i nie dać mu nigdzie uciec,
a teraz o tym szaa,
bo plan się nie uda.


Zzu 14 luty 2014 r








Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

sobota, 8 lutego 2014

Płci dylematy



Płci dylematy

Kobieta jest jak mimoza,
taka ma diagnoza,
boi się zranienia,
lub złego zauroczenia.

Każda z nas wady posiada,
ma trochę z anioła,trochę z gada,
życie nieco ją przećwiczyło
i wielokroć dołożyło.

Jedna w wojownicze barwy ubrana,
wściekła od samego rana,
twardą babę tylko udaje,
spod zbroi miękkie serce wystaje.

Następna to furiatka,
awanturnicza akrobatka,
emocje swoje wywrzeszczy,
nastroju nikomu nie polepszy.

Kolejna,to słodka idiotka,
czaruje kogo spotka,
seksem w okół emanuje,
flirtowanie jej smakuje.

Inna w inteligencji skąpana,
taka mądra i oczytana,
lecz w łóżku kłoda,
oj szkoda,jej szkoda.

Z kolei racjonalna,
w ars amandi fatalna,
myśli tylko,co na obiad dać,
i na więcej baby nie stać.

Może być też w poezji zatopiona,
problemami bytu uduchowiona,
zapominając o realnym życiu,
o jedzeniu i o piciu.

A tu potrzeba rozmaitości,
trochę swawolności,
ciut sprośności
i wiele miłości.

Mężczyzna to typ zarozumiały,
chce by babska gotowały,
ślicznie wyglądały,
a po nocach kochały.

A on sam,
wzdycha do wielu dam,
nie wysila się wiele,
marzą mu się burdele.

Panowie niestety,
nie rozumiecie kobiety,
a one tego świadome,
nie wiem czemu zdziwione?

I tak problem nam zostaje,
jak zgrać płci obyczaje,
czy jakiemuś mędrcowi się uda,
ja nie wierzę w cuda.

Zzu 3 luty 2014 r






Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

sobota, 1 lutego 2014

Zaczynamy balangę...



No to lecimy
i dzisiaj się zabawimy...
bo życie wykorzystać trza,
aby nie zżarła nas nudaa
i marazm nam nie dowalił,
komu potem będziesz się żalił,
wieczór karnawałowy otwieram
i bawić mi się tu macie jak cholera,
żebyście potem nie narzekali,
żeście zbyt mało pląsali,
więc nóżkami w rytm wywijajcie
i drinkami polewajcie,
każdy przynosi co ma
i zabawa już trwa,
pora smuty zostawić
i dobrze się zabawić,
to wio, dawajcie mi szkło .............

Zzu 1 luty 2014 r










Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

środa, 29 stycznia 2014

Miks realno-wirtualny



Miks realno-wirtualny

Pewna wrażliwa paniusia,
poznała w necie Sławusia.
Wieczorami gadali i gadali,
wiele sobie naobiecywali.
On miał byś wysportowany
i na wiek średni określany,
ona młodsza od niego blondynka,
słodka,szczupła dziewczynka,
aby nie mieć do siebie żalu,
postanowili spotkać się w realu,
żeby  okazji nie przegapić
i uczucie w lot ucapić.
Znaki rozpoznawcze zabrali,
gdyż inaczej by się nie rozpoznali.
Nadszedł wyznaczony dzień spotkania
i czułego ich powitania,
ona ubrana w ciuszek nowy,
on wypachniony,nerwowy.
Już są w miejscu wyznaczonym,
szukają się wzrokiem wytęsknionym.
Już,już ją zobaczył
i zaraz się zniesmaczył,
bo to tłuste babsko było,
całkiem inne niż mówiło,
diabelnie się zdenerwował
i znak rozpoznawczy schował,
lecz ona go dojrzała
i ze złości oniemiała,
jakiś taki gruby,niski
stary i paskudnie śliski.
Postanowiła go ochrzanić,
bo jak można tak ją mamić.
Dopadła wściekła do człeka
i poczęła głośno narzekać,
że kłamca i łgarz,
pokazał prawdziwą twarz,
zakrzyczała nieboraka,
że grubas i pokraka,
obróciła się na pięcie,
głosząc inne impertynencje.
A coś ty sobie myślała,
żeś taka wspaniała,
stara i rozlazła,
po coś tu przylazła.
Tak się głośno wyzywali,
zapominając,że nawzajem się oszukali,
dopiero policja ich uspokoiła
i od gorszej pyskówki ocaliła.
Zmęczeni przejściami onymi,
pożegnali się gestami czulszymi,
a wieczorem laptopy otworzyli
i już cieplej gaworzyli.
Tak to czasem w necie bywa,
kiedy walory sobie dogrywasz.

ZZu 25 styczeń 2014 r





Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

niedziela, 26 stycznia 2014

Suszy,oj jak suszy....



Suszy,oj jak suszy....

Wróciłam właśnie z boogie-woogie,
przetańczyłam wieczór cały długi,
testowałam chyba wszystkie tańce,
tanga,cha-chę,walce,inne łamańce,
gdyż karnawał właśnie jest
i ubaw musi też być fest.
Teraz diabelnie mnie suszy,
czy ktoś losem bidulki się wzruszy,
poda szklaneczkę z ogórków soku,
by ulżyć od kacowego wyroku?
Solennie wszystkim obiecuję,
że przez miesiąc nie drinkuję,
chyba żeby okazja była,
to pewnie bym nie pościła.
Nie tylko w czas karnawału,
zachowaj w piciu dużo umiaru.

Zzu 25 styczeń 2014 r



Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.