poniedziałek, 30 stycznia 2023

Kit o potędze


Kit o potędze



Kurka wodna, co się stało,

że tylu rozum nagle odebrało,

ci piejący zachwyty nad głupotami,

czerpią z tego profity garściami,

a my tu i teraz jesteśmy,

więc normalność szybko wskrześmy,

bo problemów mamy do cholery,

niepotrzebne jeszcze thrillery, 

tu wojna i  inflacja,

a tu jakaś kretyńska narracja, 

że jest super  i wszystko gra,

jak po melanżu łeb szwagra,

każdy problem kraju zaklajstrowany,

zagadany lub zakrzyczany.

Nie upłynęło dużo wody

i  powróciły stare metody,

tak zwyczajnie bez ściemy,

mamy znowu minione problemy,

nie nauczyliśmy się niczego,

sprzedaliśmy się dla grosza marnego,

Wtrynili ludowi kit o potędze,

jednocześnie wciskając naród w nędzę.


Z notatnika koleżanki N 





Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.

czwartek, 19 stycznia 2023

Takie ciut, ciut


 Takie ciut, ciut


Kupiłam ciut, za ciasny but,
stopa mocno niezadowolona, 
cała plastrami obłożona.

Włożyłam ciut za ciasną bluzeczkę,
tu i tam się za mocno wcina,
to przecież materiału wina.

Ciut ten staniczek za mały,
koleżanki będą żartowały,
że mój biust niedoskonały.

Chociaż jestem prawie młódka,
to sukienka ciut za krótka,
ukazując zbyt pulchniutkie udka.

Ciut za dużo cukru
lub ciut za mało, 
czyni potrawę niedoskonałą. 

Z solą podobna sprawa,
i jakowaś diabla zabawa
i niezbyt smaczna potrawa.

O wadze nie wspominam,
bo wielu podnosi się adrenalina,
i rzednie szybko mina.

Ciut, ciut, prawie nic,
ale to zwyczajnie pic,
bardzo wiele znaczy,
on nas iluzją raczy.

Tylko małe ciut, ciut, 
a problemów w bród.


Z notatnika koleżanki N





Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.

niedziela, 1 stycznia 2023

I znowu minął rok


I znowu minął rok

I znowu uleciał jeden rok,
minął jak mała chwila,
już do starości jeden krok,
więdniesz jak kwiat żonkila.

Na nic wszelkie wspomaganie,
marzenie o wiecznej młodości,
nie pomoże żadne botoksowanie,
czas i tak się w tobie rozgości.

Trzymaj się tylko szarego życia,
bez głupawych wybiegów różnistych,
masz jeszcze wiele do przeżycia,
bez owych wygibasów durnistych.

Każdy następny rok,
każda podarowana chwila,
to szczęśliwy skok
i wbita w kres życia szpila. 

Z notatnika koleżanki N






 Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.


wtorek, 29 listopada 2022

Szczyt absurdu

 


Szczyt absurdu 



Węgla, gazu, ni ropy nie mamy, 

ale dobrobyt posiadamy.

Inne narody węgiel, gaz i ropę mają, 

ale nie mają dobrobytu,

więc doszliśmy do absurdu szczytu.

Mam problem ciekawością nacechowany,

gdzie ten dobrobyt jest schowany,

gdzie te luksusy, gdzie te michy pełne, 

czyżby były tak nieszczelne

i czemu naród nie pieje z zachwytu,

z powodu tak wielkiego dobrobytu.

Mrożek byłby teraz wielce twórczy,

gdyż nadmiar tematów, aż furczy.



Z notatnika koleżanki N 


rys Krzysztof Stefaniuk




Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.




piątek, 25 listopada 2022

Na nic armaty


 Na nic armaty


Dawno temu, kiedyś hen,
oszukał mnie pewien men,
teraz w mądrości swej,
nie poddam się miłości tej.

Wytoczę diaboliczne działa,
ubiorę się w cynizmu szatę,
zjadliwością będę ziała
i odpalę satyry armatę. 

Strzała amora jednak drasnęła,
utkwiła w sercu głęboko,
uczuciem mocno ścisnęła,
uszkadzając ochronny kokon.

Na nic armaty i działa,
kiedy płomień uczucia spala, 
migiem kończy się awanturka 
ukryciem w ramionach Jurka.

Z notatnika koleżanki N








Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu
żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.

niedziela, 20 listopada 2022

Nie rozumiem



 Nie rozumiem 


Kiedy naczelny bankier gada, 

że wzrost jest ujemny, 

to wtedy każdy słoneczny dzień, 

może być ciemny,

a nieudacznictwo znaczy zwycięstwo

lub tchórzostwo, męstwo

i kończy się jakakolwiek myśl,

bo wtedy dziś, nie znaczy dziś, 

a chaos i bezhołowie wkracza

i koniec ludzkości oznacza. 

Nie rozumiem co do mnie, mówi rodak, 

może Polak, nie znaczy Polak,

we własnym kraju potrzebuję tłumacza,

nie rozumiem, co słowo oznacza. 


Z notatnika koleżanki N 




Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.

wtorek, 15 listopada 2022

Replay


 


Replay



Wiele lat temu,

słuchali Riedla z Dżemu.

Ona, urocza, zgrabna nastka,

długowłosa, blond siedemnastka,

on Apollo z władczym spojrzeniem,

poczuli do siebie chemię.

Krew żwawo krążyła,

emocjami mózg drążyła.

Uczucie parę latek trwało, 

potem się jakoś posypało.

Po latach spotkali się ponownie, 

ciesząc niewymownie,

on z brzuszkiem, łysawy,

na dodatek przygłuchawy,

ona z twarzą zoraną bruzdami,

zapominająca momentami.

Poczuli wiew młodości,

zapominając o starości,

uczucie otworzyło wrota,

na replay przyszła ochota.

Miłość się nie starzeje,

nawet kiedy głowa siwieje,

w swe objęcia porywa,

noce tak samo zarywa.


Z notatnika koleżanki N 





Obrazy, zdjęcia i muzyka z internetu

żadne naruszenia praw autorskich nie są zamierzone.