wtorek, 24 czerwca 2014

Życie nudne



Życie nudne

Po dachach sobie spaceruję,
życie ludzi obserwuję,
piękne mam widoki,
a obrazek szeroki,
Robcio z siódemki na siłce haruje,
kaloryfer sobie buduje,
dla Beaty spod ósemki,
bo oczarowały go jej wdzięki,
szczególnie biuścik falujący,
wszystkich chłopów podniecający,
ale ona Krzycha wypatruje,
on wypasioną audicą szusuje.
Klara ta z parteru,
przemyka do drugiego numeru,
do Henryka szpakowatego,
na seks napalonego.
Jego żona w Irlandii dorabia,
on inne kobitki z nudy obrabia.
Pani z poddasza i z trójki,
co chwilę gotowe są do bójki,
kłócą się o wszystko zawzięcie,
to ich największe zajęcie,
o przyczynie sporu zapomniały,
wypominając sobie jakieś banały.
Pod piątką mieszka spokojna rodzina,
mężuś po obiadku sobie kima,
ona sprząta i gotuje
i bez przerwy haruje.
Jacek od trzech dni nie trzeźwieje,
i kurna cały świat mu się chwieje.
Piotruś musi żonkę swoją bić,
w domu ponoć ona nie robi nic.
Ewelinka na heban zjarana
w solarce pięć dni siedzi od rana,
lecą potańczyć do klubu z Martą,
więc pocierpieć czasem warto.
Po dopalaczach awantury wszczyna Zbynio,
niech mu tylko kto podskoczy,ino,
Antek z Fredziem żłopią wódę,
jeszcze jarzą,nie wiem jakim cudem.
Nieopodal w parku leją się po pyskach,
słychać tylko jakieś wyzwiska.
Tak dzień w dzień toczy się życie nudnie,
rano, wieczór i w południe.

Zzu 21 czerwiec 2014 r



Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

piątek, 20 czerwca 2014

Kto rządzi??



Kto rządzi??



Jak sądzisz,
kto w naszym kraju rządzi?
Rząd się miota tu i tam
i wiele problemów ma sam,
nasza super opozycja,
to z zaszłościami koalicja.
Ktoś porusza cichutko marionetkami,
rządowymi kukiełkami,
tam jakiś podsłuch podrzuci
i już redaktor piosnkę nuci:
kto za tym stoi,
czy rząd się ich boi,
kto odpowie na trudne pytania,
opozycja ma ich wiele do zadania,
czemu teraz wypłynęło,
kogo teraz ze stołka zdjęło.
Zabawy grzecznych chłopczyków,
czy ideowych zdrajczyków,
czyli balety i igraszki,
wielkiej politycznej paczki.
Walą się w piaskownicy łopatkami,
myśląc że są politycznymi wodzami.
łopatki sobie wyrywają
i równo nimi się okładają,
media im wtórują,
bo na nich żerują,
Czy rząd,czy opozycja,
to w kulcie kasy koalicja.
Czym ci ludzie się wsławili,
co dobrego dla narodu zrobili?
Ano nic im się nie udało wielkiego,
oprócz apetytu na mamonę szalonego.
Problem to nie tylko naszego kraju,
na całym świecie politycy tak się zabawiają.
Czyli pieniądz rządzi na całego
i my szaraczki nie zmienimy tego.
Czy to bankier,czy idiota,
ale na pewno nie patriota.
Mamy tylko jedno wyjście,
swe wybory dobrze przemyślcie,
po kadencji wszystkich do wora
i na następnych pora,
rozliczajmy każdego,
jak pracownika sezonowego.
Kończmy z polityczno-medialnym bełkotem,
oni i tak wszystko zmieszają z błotem,
nikomu w niczym nie pomogą,
gdyż biegną prywaty drogą.
Nie dajmy nabierać się na bajery,
żaden polityk nigdy nie był szczery.
Pieniądz, nazwisko ma,
to światowa finansjera.
każde dziecko dobrze to wie
i że polityk z łapki im je,
ubrali się w patriotyzm,
sądząc że społeczeństwo to idioci.
Pieniądz rządzi światem
i to jest naszym dramatem.


Zzu 20 czerwiec 2014 r






Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

sobota, 14 czerwca 2014

Oj,Boreaszu



Oj,Boreaszu

Wiatr świszcze wokoło,
robi się mniej wesoło,
drzewa zmusza do pokory,
do dalszych szaleństw skory.
Gałęzie hołd mu oddają
i do ziemi się kłaniają,
on dalej niezadowolony,
szarpie ich korony,
gałęzie im wyrywa
i dalej sobie pogrywa,
na dobre się rozhulał,
taki z niego spryciula.
Zaczął całe drzewa łamać,
bo nie chciały mu się kłaniać.
Hołdów mu ciągle mało,
więc dachów mu się zachciało.
Po kolei wszystkie zrywał
i dalej by się naigrywał,
w gniewie dwoił się i troił,
ale zmęczony się uspokoił,
Zeus już mu palcem grozi,
iż bogowi tak nie uchodzi,
więc Boreasz poszedł spać
i uspokojona wichrowa brać.
Oj,Boreaszu,już nie rozrabiaj
i ludziom krzywdy nie sprawiaj.

ZZu 14 czerwiec 2014 r







Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

czwartek, 5 czerwca 2014

Erotyk IX



Erotyk IX

Wyszła z łazienki goła,
zadowolona i wesoła,
założyła fikuśne majteczki,
całe z koroneczki,
powoli zapięła staniczek,
opanowując piersi buntownicze.
Prowokacyjnie na łóżku siadła
i już jego myśli zgadła,
nasuwać jęła pończoszki powoli,
niech oko mu się zadowoli,
potem wsunęła nie czekając ni chwilki
niebotycznie wysokie szpilki,
tak nie do końca ubrana,
siadła mu na kolanach,
poczuła jego ciała drżenie
i jakieś twarde wzniesienie,
prowokacyjnie spojrzała
i krew w nim się zagotowała,
zdarł piękny staniczek,
urywając guziczek,
oszalałymi wargami całując,
nią się delektując,
ona pocałunki mu oddawała
ze wstydu się wyzwalała,
siebie spragnieni,
żądzą rozognieni,
pożądanie ich rozpaliło,
w jedno ciało stopiło,
porwał ją w pląs erotyki,
wyzwalając w niej ekstazy krzyki,
powoli opadli z sił,
dalszy ciąg już im się śnił.

ZZu 5 czerwiec 2014 r






Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Uczucie i technika



Uczucie i technika

Nagle na nich spadło
i gwałtownie dopadło,
zapłonęli pożądaniem
przed nocnym pożegnaniem.
Nie potrafili tego opanować,
musieli się w sobie schować.
Żądzą często płonęli,
potem o niej zapomnieli,
nie potrafili nic wykrzesać
i nie umieli ognia wskrzesać.
wszystko się wypaliło,
co im życie barwiło.
Przemykali obok siebie obojętnie,
zazdroszcząc,że inni mają pięknie.
Trwali w obojętności
utopieni w oziębłości.
W samochód wskoczyli,
po drodze się kłócili,
w aucie coś zaiskrzyło,
lecz to nie była miłość,
naraz boom,niebo otworzyło podwoje
i uleciało aniołów dwoje.
Uczucie znalazło innego sojusznika
i na dobre połączyła ich technika.

Zzu 22 maj 2014 r



Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

poniedziałek, 19 maja 2014

Kasa, kasa



Kasa, kasa


Mając pewną ilość lat,
każdemu kurczy się świat,
ten co starca wykorzystuje,
za chwilę sam do niego do szlusuje,
niech nikomu się nie wydaje,
że ten drugi to frajer.
Starość dopadnie każdego
i też tego zarozumiałego.
Zacznijmy od lekarza,
jemu też zestarzeć się zdarza,
w grosiwie może się obłupi,
ale śmierci nie przekupi,
więc kochany doktorku,
nie wyrywaj złota z czyjegoś worku,
drogą zachłanności daleko nie zajedziesz,
a i możesz potem w kiciu siedzieć.
Nie,proszę żebyś biedował,
tylko abyś swej fortuny na czyimś bólu nie budował,
Nasz kochany doktorek
dopiero otwiera pazernych worek,
potem mamy ubezpieczycieli,
którzy by z nas ostatnią koszulę zdjęli,
polityków co o ludziach w czas wyborów pamiętają,
po wybraniu już ich zwyczajnie olewają,
frazesami i banałami nie wypełnią luki,
mądry naród,już tych dyrdymałów nie kupi,
następni to nieuczciwi  pracodawcy i adwokaci,
na kruczkach prawnych wielu z nich się bogaci.  
Media to dopiero ludożerca,
młotkowanie ich nam się w głowy wwierca,
sami żeby utrzymać się na fali,
robią co im diabli nadali,
dla zdobycia newsa wszystko po drodze zmiata
i z każdego zrobi wariata,
jest krwiożerczy i mózg wyłącza,
byleby być ciągle na łączach.
O klechach ze strachu nie wspominam,
bo kościół krytykantów zaraz wyklina.
Nie bądź na wszystko pazerny,
tylko ideałom uczciwości pozostań wierny.
Mądrość,jak to klasyk gadał,
nie rób z innego dziada,
czyli,co tobie niemiłe
i to byłoby rad na tyle.

Zzu 19 maj 2014 r






Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

niedziela, 18 maja 2014

To żem ja



To żem ja

Niektórzy są ciekawi jak wyglądam,
więc pomogę im w osądach.
Postaram się to zrobić składnie
i mam nadzieję że dokładnie.
odważnie opiszę swą urodę
i usunę każdą przeszkodę,
sportretuję się bezstronnie
i mam nadzieję,że przytomnie.
Urok roztaczam oszałamiający,
wszystkich na kolana powalający.
Jestem jak talala,
mój czar wsiech zniewala,
kilogramów w niedomiarze,
z każdego boku po cetnarze,
włoski jak szczecinka
i do tego zalotna minka,
uzębienie olśniewające,
trzy zębiska porażające,
oczęta kaprawe,
ale za to jakie ciekawe,
nosek z lekka garbaty,
no może zbyt haczykowaty,
ale to nie są powody,
umniejszania mej urody,
jeszcze trochę seplenię,
ale ogólnie super wrażenie,
i to prawda całkowita,
czyż nie jestem seksi kobita.
Generalnie mam wszystko gdzieś,
raz lubię miasto,a raz wieś,
jak kocham to nieprzytomnie
i nie cierpię żadnych napomnień,
wolnym ptakiem jestem,
często bywam z gestem,
czasem wpadam w awanturniczy stan,
bo taki właśnie kaprys mam,
ale ogólnie bywam słodka,
taka mała drobna trzpiotka.
Zapomniałam że trochę nie dosłyszę
i dlatego pewnikiem aplauzu nie słyszę.

Zzu 17 maj 2014 r










Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.