środa, 24 października 2012

Moja spowiedż




Moja spowiedź

Pytał się kiedyś tu jakiś Pan , czemu właśnie taką ksywkę mam,
więc odpowiem Wam , oj może nie powinnam i za dużo pychy mam?
Może nie dzika , a zwariowana i głupotą całkiem opętana.
Czasem bywam super słodka i chcę robić za miłego kotka.
Bo to raz o kwiatuszkach , raz o serduszkach ,
i słodka kotka zmienia się w jakąś kretynkę jak idiotka.
Czasem walnę między oczy a i armatę też potrafię wytoczyć
i cóż widzisz sam ,że rację w tym opisie mam ,
zwariowana i szalona i często nieposkromiona.
Czyli gryzę , drapię i czaruję, ale nigdy nie oszukuję
i jeszcze paskudną  wadę mam za dużo tutaj gadam .
Nie twierdzę , że jestem geniuszem , ale otwieram swoją duszę,
może zbyt dla was ubogą , ale na pewno dla nikogo wrogą,
czasem bywam sarkastyczna i wtedy jestem może antypatyczna,
To przepraszam poprawić się powinnam , ale zostanę sobą i nie będę inna.
Powinnam zmykać gdzie pieprz rośnie i krzyknąć: wydoroślej.
Jestem stuknięta wariatką i sama z sobą nie mam tak gładko.
Nie mam przed wami nic do ukrycia ,  zwyczajnie kocham wszystkie uroki życia.
Zapomniałam, jeszcze jestem walnięta na punkcie muzyki ,czy ktoś taki nie jest dziki

Zzu14 kwiecień 2011 r




Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.


Cud Rodzinka



Cud Rodzinka

Mama , Tatuś,
Braciszek Daruś
i siostra Inka
to cała moja rodzinka.
O jeszcze zapomniałam,
o pieseczku nie wspomniałam.
Siedzi biedak przed kominkiem ,
Czuje z kuchni zapachy i łyka ślinkę.
Mamcia biega , wrzeszczy ,krzyczy,
Tatko myśli i na jakiś cud liczy.
Dariuszek ciągle wariuje,
niczyich uszu nie szanuje.
Wali w bębny lub gra na kompie,
a siostrunia ciągle biega i się kąpie.
Zajmuje mi łazienkę,
chyba za to oberwie w szczękę.
Przez telefon ciągle pitoli i pitoli
i tak tym denerwuje moich ramoli.
Tylko ja jak ta myszka
Cichuteńko stukam po klawiszkach.
Stuknę tu , stuknę tam
i jakieś wierszydełko mam.
Uznaną poetką nie zostanę,
Raczej zrobię im wielką plamę.   
I niech rodzinka wie,
Że też u mnie liczy się.
Teraz walnę sobie tapetę i jakiś róż,
Wskoczę w super ciuszek i lecę już.
Prysnę na zwariowane disco
i będę robić za kocisko.
Poszaleję na parkiecie
i przestane myśleć o diecie.
Wiem że to jest głupie,          
ale mam to w d..e,  
Taka cud ,miód , malinka
Jest moja szanowna rodzinka. 

Zzu 27 luty 2011 r



Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

wtorek, 23 października 2012

Zapraszam na balangę



Zapraszam na balangę

Zapraszam wszystkich do tanga,
bo jak balanga to balanga.
Zacznijmy tą szaloną noc,
bawmy się i niech z nami będzie moc.
Trochę samby nie zaszkodzi,
poczujmy się wszyscy tacy młodzi.
Później popłyńmy walczykiem
będziemy pląsać z wielkim szykiem.
Powyginajmy się w rytmie twista,
radość z tańca będzie oczywista.
No i disco na parkiecie ,
też uniesie nas jak w lecie.
Poszybujmy w rumby rytmie,
wtedy i nawet miłość zakwitnie.
Wyginajmy nasze ciała,
żeby wolność w nas została .
Taniec tak nas bardzo wzrusza,
ale jeszcze bardziej ciało rozrusza.
Unieśmy się na parkiecie
i zapomnijmy o bożym świecie.
A na koniec powalczmy w tangu
coś na kształt jazdy na mustangu.
Wznieśmy się do nieba i zatraćmy w wirowaniu,
Bądźmy tam gdzie trzeba i nie zapomnijmy o kochaniu.
Oddajmy duszę czartu i uwolnijmy demony
bo czas na taniec, to nie czas stracony. 

Zzu 8 marzec 2011 r



Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

poniedziałek, 22 października 2012

Panowie,panowie


Panowie , panowie

Hej panowie,panowie,
Jeszcze nie maj,a tyle wam chodzi po głowie.
Jakieś nowe nóżki i cycuszki
Chcielibyście mieć do poduszki.
Tylko nowe,coraz nowsze,
myślicie że żadna wam się nie oprze?
A wy sami co nam oferujecie ,
lepiej pomyślcie o sporcie lub diecie.
Macie za duży brzuszek i coraz gorszy słuszek,  
Wymagania bardzo wielkie macie,
a sami chemicznego wsparcia zażywacie,
Potwierdzenia męskości szukacie,
a zadyszkę bankowo już posiadacie.
A tam w domu ona,biedna żona
schnie w miłości niespełniona,
ale niektóre żonki co tu kryć
zapomniały jak ponętną być.
Panowie po co Wam to wszystko,
Chcecie robić za super chłopisko?? 

Zzu 4 marzec 2011 r



Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

czwartek, 12 lipca 2012

Męski ideał




Męski ideał

Męskiego ideału zapragnęłam poszukać,
aby potem z wściekłości nie fukać,
postanowiłam panów scharakteryzować
żeby sobie w głowie coś uporządkować.
Tylko charakterki wzięłam pod uwagę,
bo fizys dla mnie mniejszą ma wagę.

Romantyk - miło i sympatycznie egzystencja upływa,
tylko często kasy w ogóle nie przybywa.

Pracuś -   zarabia,aby być w dobrobycie,
ale nie ma już czasu na życie.

Choleryk - emocje ponoszą go dość często,
więc wrogów ma wszędzie gęsto.

Pedant -   wiadomo,czysto wszędzie być musi
nadmiar dokładności,uczucie zdusi.

Macho -    on,to piącha,wóda,seks i zabawa,
to jego wyłączna życiowa potrawa.

Celebryta -musi błyszczeć i świecić zawsze,
w jego blasku wszystko gaśnie.

Obibok -   nic nie robi, a pracę udaje,
pokrzywdzony,tak mu się wydaje.

Pijak -    przepija życie swoje i nie swoje,
o niego naprawdę bardzo się boję.

Bufon -    wielki zarozumialec i  pyszałek,
z nim to życia utracony kawałek .

Popychadło-cicha myszka i może bez kłopotów,
ale nuda i bez żadnych wzlotów.

Pierdoła - zagada,zanudzi wszystkich i wszystko,
gasząc gadulstwem rodzinne ognisko.

Czas zakończyć moje wyliczanie,
teraz wybierajcie drogie panie .
Gdzie tu znaleźć takiego zwykłego,
bez wad tamtych posklejanego?
Tylko z nim sens miałoby życie
które upłynęłoby wam wyśmienicie.

Zzu 13 czerwiec 2012 r







Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

sobota, 14 maja 2011

Prysznicowe marzenia




Prysznic i ...

Biorę prysznic i któż się domyśli że po głowie szaleją jakieś sprośne myśli.
Kołaczą się natrętnie i marzą jak mogłoby być pięknie.
Cała w kroplach wody zatopiona śnię o jego silnych ramionach.
Woda ponętnie po mnie spływa i niczego już nie zakrywa.
wychodzę smutna spod prysznica i nic mnie teraz nie zachwyca.
Ręcznikiem lekko otulona ,ale nie całkiem osuszona.
Nagle czuję pod ręcznikiem jego dłonie i ciało tak mocno płonie.
Tak szybko się rozżarza , że mnie tym bardzo porzeraża,
przeraża i zachwyca i wyłania się ze mnie drapieżna lwica.
Ręcznik cichuteńko spada i pozostaję cała naga.
Może jednak ubrana w szał namiętności omotana.
Czuję jego piersi i dłonie i wiem że zaraz to wszystko mnie pochłonie,
całkowicie złączeni w miłosnym uścisku, spleceni w czarownym ścisku.
Wirujemy w tym tanecznym rytmie i widzimy jak nasza rozkosz kwitnie,
pędzimy jak szalone konie po rozgrzanym do granic możliwości betonie.
Oddajemy się sobie całkowicie i rozpływamy w dzikim zachwycie.
Spoceni i zmęczeni, ramionami opleceni na szczyt rozkoszy uniesieni.
Na moment zapominamy o problemach świata i ta cudowność nas tak oplata.
Uwięzieni w czeluściach diabelskiej mocy nie zapomnimy tej szalonej nocy.

Zzu 16 kwiecień 2011 r







 Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.









niedziela, 1 maja 2011

Grzech





Grzech

Proszę Pana jestem dzisiaj w nocy także sama,
oczy takie kuszące, a spojrzenie bardzo gorące.

Ciało kusi, a głowa pokusę dusi,
ech, uważaj to grzech.

Dłoni muśnięcia brzmią jak czarowne zaklęcia,
usta lekko rozchylone, wargi rozognione.

Ciało kusi, a głowa pokusę dusi,
ech, uważaj to grzech.

Oddech jak westchnienie , to czyste pokuszenie,
gesty bardzo wymowne ,ale nie do końca dosłowne.

Ciało kusi, a głowa pokusę dusi,
ech, uważaj to grzech.

Słowa czule szeptane , włosy erotycznie rozwiane,
skóra mocno rozpalona jak węgiel rozżarzona.

Ciało kusi, a głowa pokusę dusi,
ech, uważaj to grzech.

Atmosfera żądzą pałająca,zniewala ciało do końca,
głowa przestaje być myśląca, a rozum śpi i już śni.

Ciało kusi, a głowa pokusę już nie dusi,
ech, uważaj to grzech , ale słodki jak pszczelne miodki

O przepraszam ,nie powinnam tu tak seksi i namiętnie
i jeszcze ten ogień rozkoszy rozpali mnie tak ponętnie.
więc uciekam i nie zwlekam bo rumieniec mnie obleka.

Zzu 27  kwiecień 2011 r




Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.