poniedziałek, 14 maja 2018

Degrengolada




Degrengolada

Pełznie oślizgła gadzina ,
wciska się pod czerp czaszki,
robotę swą rozpoczyna
i swe czarcie igraszki.

Zatruwa myśli jadem,
oplatając kokonem mściwości,
podlewając żółcią z okładem,
udając posłannika tolerancyjności.

Rozpycha się łokciami,
miażdży najmniejszy przejaw logiki,
zalewa toksycznymi wyziewami, 
zasłaniając kanonami liturgiki.

Ubrana w szaty poczciwiny,
pewna swojej nieomylności,
napina struny cięciwy,
by zatruć aż do kości.

Poddając się owej truciźnie,
jesteś dla ludzkości stracony,
ulegasz powolnej zgniliźnie,
zostajesz na zawsze wykluczony.

Z notatnika koleżanki N



Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

środa, 18 kwietnia 2018

Gniew



Gniew


Jestem zła i mnie nosi ,
wściekłość mózg mi tarmosi,
każdy nerw aż podskakuje,
awanturę wielką szykuje,
oczy mętnieją z gniewu,
szukając jakiegoś odzewu,
włazi we mnie diablica,
rozsadza się potylica,
szaleńczo krąży krew,
marszczy się brew,
zęby zaciśnięte jak imadło,
waliłbyś w co popadło,
twarz wykrzywia się sama,
zaraz będzie jakiś dramat,
pretekst dobry każdy,
aby kogoś zmiażdżyć,
pięści zaciśnięte,
usta z irytacji wygięte,
kiedy już to opisałam
zaraz się rozładowałam.


Z notatnika koleżanki N





Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

piątek, 13 kwietnia 2018

Haki





Haki

Hak to takie ustrojstwo,
zna go każdy,nawet wojsko,
powiesisz na nim kapotę
i parasol w zwykłą słotę.
Auto przyholować pomoże,
bywa niezbędny w ubiorze.
Początkujący chirurg zaczyna na hakach,
by inni mogli grzebać we flakach,
potępieniec na nim się obwiesi,
a polityk wojnę medialną nim wskrzesi.
Ten ostatni teraz w modzie,
przeciwnika wściekle bodzie,
od ich wyszukiwania spece,
od prawdy bardzo są dalece,
lecz owe newsy medialne,
mają znaczenie niebanalne,
złych tematów są przykrywką,
lub niszczycielską zagrywką,
tak,czy owak,
to obrzydliwy robak,
który obecnie nas drąży,
i do upadlania innych dąży. 
Haki,haczusie, haczyki,
w opluwaniu,oczernianiu mają świetne wyniki.



Z notatnika koleżanki N




Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

piątek, 23 marca 2018

Prośba kobiety




Prośba kobiety

Wcale nie jest mi lekko,
zgotowaliście mi ziemskie piekło.
Muszę walczyć z przeciwnościami,
głupimi zaszłościami.
Kler i politycy rzucają kłody,
swej nietolerancji dając dowody.
Sama z mym dzieciątkiem,
uciekam przed świątkiem,
przed okiem rządowym,
by nie wpa‬ść w problem nowy,
znikąd wsparcia i pomocy,
boję się waszej przemocy.
Muszę dziecinę obronić
i siebie przed złym chronić.
Wrzeszczycie płytkimi sloganami,
walicie we mnie obietnicami,
lecz, to tylko puste gadanie,
sama muszę walczyć o przetrwanie.
Mam marzenie , być kochana ,
a nie światopoglądowo tyranizowana,
pragnę zwyczajnej rodziny ,
a nie patriotycznej zmarzliny,
mieć spokój , dzieci , męża ,
a nie słuchać szczęku oręża,
pragnę normalnej kobiecej wolności
i od nikogo żadnej zależności,
być odpowiedzialną za dom i dzieci,
a nie za jakieś polityczne śmieci,
błagam dajcie mi żyć ,
a nie z absurdami się bić,
nie zabierajcie mi mojego myślenia
i o sobie stanowienia.
Taka to mała prośba ma,
jako córka , żona i matka.

Z notatnika koleżanki N






Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

czwartek, 22 marca 2018

Buraczane pola



Buraczane pola


Buraczane pola pośród miast,
znika przyroda , bujny las.
Rozsiały nam się buraki wszędzie,
jak w jakimś chorym obłędzie.
Zastępując inne rośliny,
garnki mamy pełne botwiny.
Uszami nam już ona wypływa,
to teraz główna imperatywa.
Łodygi buraków dorodne i wybujałe,
są wielkie i wspaniałe.
Rozrastają się w rodzinnym stadle
walcząc o prymat zajadle.
Korzenie rozrośnięte, okazałe,
rozmiary osiągają niebywałe.
Chapią z podłoża ile się da,
by rosła żołądkowa kabza,
by tuczyć się i rosnąć w moc,
lecz, kiedyś przyjdzie taka noc,
rolnik zrobi żniwa na zimę,
obracając ich raj w perzynę,
znikną buraczane pola,
bo taka jest pyszałków dola.

Z notatnika koleżanki N





Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

piątek, 16 lutego 2018

Chichot diabła




Chichot diabła


Diabeł zachichotał,
głośno zarechotał,
skuszę panią i pana,
bo z nich para dobrana,
ledwo się poznali,
a już chuciami zapałali,
myśl jedna ich opanowała,
żeby połączyć swoje ciała,
ona gotowa już rozebrana,
nie zachowuje się jak dama,
on w pośpiechu zrywa odzienie,
piekielna żądza w nim drzemie,
już zaczynają tokowanie,
obydwoje ochotę mają na nie,
więc pocałunki i przytulanki,
szybkie erotyczne hulanki,
już,już są bliscy spełnienia
w osiągnięciu swego marzenia,
wtem stukot do drzwi,
tato to tylko my.


Z notatnika koleżanki N 





Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Co w nas siedzi?



Co w nas siedzi?

Ile cukru w cukrze,ile soli w soli,
możemy z tego śmiać się do woli,
lecz czemu nikt się nie biedzi,
ile człowieka w człowieku siedzi,
ile bestii,ile padalca,
zacznijmy liczyć procenty na palcach,
ile pyszałka, a ile egoisty,
to nie koniec wstydliwej listy,
ile z megalomana, a ile z pawiana,
analizować można wady do rana,
oby choć parę procent z człeka zostało,
jak nie serce,czy dusza to może choć ciało?


Z notatnika koleżanki N





Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.